Termin ważności
Pierwszy raz płakał, gdy umarł jego dziadek. Drugi raz płacze teraz, na podłodze we własnym salonie, z notesem żony w rękach. Ma trzydzieści jeden lat i właśnie został wdowcem. Jak się żyje z tym słowem?
Pierwszy raz płakał, gdy umarł jego dziadek. Drugi raz płacze teraz, na podłodze we własnym salonie, z notesem żony w rękach. Ma trzydzieści jeden lat i właśnie został wdowcem. Jak się żyje z tym słowem?
Gdy Maksymilian po trzech latach nieobecności pojawia się w kawiarni Julii, oboje odkrywają, że ich burzliwy związek to tylko fragment większej historii. Nawiedzani przez sny o poprzednich wcieleniach, muszą stawić czoła prawdzie. Czy tym razem uda im się przełamać klątwę, którą sami na siebie rzucili?
Na branżowej konferencji, gdzie wszyscy grają swoje role, jej uwagę przykuwa on – mężczyzna z pomarańczowym zegarkiem. Ich rozmowa szybko wymyka się spod kontroli, odsłaniając pęknięcia w jego starannie zbudowanym wizerunku. Zaczyna się fascynująca gra, w której oboje próbują odkryć, co jest prawdą, a co tylko maską. Nie wie jeszcze, że obserwując go, sama zostanie zmuszona do spojrzenia w lustro.
Jedno zdjęcie na Facebooku otwiera ranę sprzed piętnastu lat i przywołuje wspomnienie nocy, która skończyła się tragedią. Pamiętny wieczór w dusznym pubie, kłótnia i tajemnicze zniknięcie Gai uruchamiają lawinę wydarzeń. Dwie przyjaciółki rozpoczynają gorączkowe poszukiwania, w których każde kolejne odkrycia prowadzą do coraz mroczniejszej prawdy. Co naprawdę stało się z dziewczyną, którą tej nocy wszyscy spisali na straty?
Myślała, że przeszłość jest zamkniętym rozdziałem. Myliła się. Jeden sen wystarczył, by obudzić tęsknotę tak silną, że zmusiła ją do konfrontacji z tym, co przez lata próbowała zapomnieć. Podążając za serią zagadkowych wskazówek zostawionych przez przyjaciela z dzieciństwa, odkrywa, że to nie jest zwykła gra. Czy odważy się przejść na drugą stronę i zrozumieć, że niektóre historie nigdy się nie kończą?